postheadericon Papryka w kuchni węgierskiej

Trudno wyobrazić sobie tradycyjne węgierskie danie bez charakterystycznego, czasem łagodnie słodkiego, ale czasem niewyobrażalnie ostrego i palącego smaku papryki. To niezaprzeczalnie królowa węgierskich stołów, dlatego każdy, kto porywa się na kulinarną przygodę w tym rejonie, powinien co nieco o niej wiedzieć.

Do Europy przybyła prawdopodobnie w XVI wieku wraz z odkryciami Krzysztofa Kolumba. W zapiskach lekarza pokładowego podróżującego z Odkrywcą znajduje się notatka, że wśród nowych towarów na statku znajduje się pieprz ostrzejszy od pieprzu kaukaskiego. Początkowo krzewy papryki uprawiane były jako ogrodowe rośliny ozdobne, ciesząc się znaczną popularnością głównie na Półwyspie Iberyjskim. Dopiero później odkryto jej bogate walory smakowe, dodające wyrazistego charakteru i aromatu potrawom, a także zastosowanie lecznicze.

Inną teorią tłumaczącą pojawienie się papryk w Europie jest geneza indyjska. Niewykluczone bowiem, że z Indii właśnie przywieźli ją (również w XVI wieku) Turcy i dalej rozpowszechnili w krajach bałkańskich i właśnie na Węgrzech. Ten kraj od początku pokochał dalekomorskie warzywo i docenił jej właściwości w pełnej rozciągłości. Słownik z 1648 r. podaje, że oficjalną nazwą papryki jest török bors, czyli “turecki pieprz”. Widać więc, że pierwotne konotacje papryki są związane wyłącznie z jej najostrzejszą odmianą.

Dziś papryka nazywana jest na Węgrzech “czerwonym złotem”. Częściowo oczywiście jest to związane z jej kolorystyką i podkreśleniem wykwintnych walorów smakowych, jednak spore znaczenie ma tu też czynnik ekonomiczny – papryka przynosi bowiem Węgrom niebagatelne dochody z eksportu.

Używana jest przede wszystkim w gęstym, węgierskim leczo, rozmaitych gulaszach, rybnej zupie halaszle czy tokaniu. Co ciekawe, Węgrzy są eksporterami papryki pfeferoni, mimo że sami jej nie stosują. Ojcami sproszkowanej papryki – przyprawy są bracia Palffy, którzy wprowadzili tę odmianę do sprzedaży w XIX wieku jako rózsa parika.

Gulasz węgierski