Jak zrobić węgierskie cappuccino?
Sycący obiad złożony z paprykowego gulaszu, rybnego halaszle lub smakowitego placka po węgiersku za nami. Popiliśmy go wybornym włoskim tokajem dla lepszego trawienia, teraz jednak mamy ochotę na finalny akcent w postaci oczywiście…. deseru!
Czy na Węgrzech można zjeść dobry, słodki deser? Spokojnie, jak pokazuje chociażby przykład serowych węgierskich knedli, nie wszystkie dania są tu serwowane z dodatkiem papryki, cebuli i wołowiny.Tradycyjną węgierską słodkością jest cappuccino, jednak wcale nie chodzi tu o kawę (Węgrzy wcale nie odbierają palmy pierwszeństwa sąsiadującym Włochom), ale o słodki torcik. Jeśli zatem ktoś jeszcze nie ma dość jedzenia, zapraszamy do konsumpcji!
Składniki
- 3/4 szkl. cukru, cukier waniliowy
- 1/3 szkl. mąki pszennej
- 1/3 szkl. mąki ziemniaczanej
- 1/3 szkl. kakao
- 2 łyżki oleju
- 4 jajka
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0.5 słoika dżemu z czarnej porzeczki
- 2 budynie waniliowe
- kostka masła
- 4 łyżki cukru
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 śnieżka
- 5-6 łyżek cappuccino
Sposób przyrządzenia
Ubijamy białka na sztywno, dodajemy cukier, żółtka i olej. Miksujemy mąkę z kakao, dodajemy proszek do pieczenia i przesiewamy do masy. Delikatnie mieszamy łyżką, przekładamy do wysmarowanej tłuszczem blachy, pieczemy 40 minut w piekarniki nagrzanym na 140 st. C. Po 15 minutach temperaturę zwiększamy do 180 st. C.
Z połowy mleka gotujemy budyń, masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy do niego stopniowo po łyżce zimnego budyniu, cały czas ucierając. Skrapiamy sokiem z cytryny. Ubijamy bita śmietanę, pod koniec dodajemy cappuccino.
Po wystygnięciu przekrajamy ciasto na pół, przekładamy dżemem i masą budyniową. Przykrywany wierzchem ciasta, smarujemy górę kremem cappuccino. Wstawiamy do lodówki na minimum 3-4 godziny.

